Dostrzeganie bliźnich i odkrywanie wartości. Materiały na wesoło i na bardzo poważnie, o nas, dla Was i o całym świecie. Nieoficjalna strona katolicka (także dla niekatolików i wątpiących).
[an error occurred while processing this directive] Strona Duszyczek i Duszków - Internetowa wspólnota pomocy i wsparcia duchowego. Rozmowy, wartości, intencje
DUSZKI.PL
a tak dokładnie to Duszyczki i Duszki (*) - czyli "Duszkowo" :-)
Dzisiaj jest: 2026-07-16 01:04:03 Aktualizacja dnia: 2026-07-15 21:31:56
[an error occurred while processing this directive]
MiloscMilosc Gdy oczekujesz pomocy lub sam(a) chcesz innym pomagać. Albo chciał(a)byś porozmawiać o czymś ważnym lub choćby tylko o wczorajszym podwieczorku :-) Dla wszystkich, w każdym wieku - od 0 do 201 lat ;-)
[an error occurred while processing this directive][an error occurred while processing this directive]
[an error occurred while processing this directive][an error occurred while processing this directive][an error occurred while processing this directive][an error occurred while processing this directive][an error occurred while processing this directive][an error occurred while processing this directive][an error occurred while processing this directive][an error occurred while processing this directive][an error occurred while processing this directive][an error occurred while processing this directive][an error occurred while processing this directive][an error occurred while processing this directive] [an error occurred while processing this directive][an error occurred while processing this directive]
Rocznica 20 lat oficjalnego działania Duszków w dniu 01.11.2025 i 19 lat strony Duszki.pl! (*):-) Serdecznie zapraszamy!
UWAGA! Ten serwis, strona i podstrony mogą używać cookies i podobnych technologii (brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to)!
[an error occurred while processing this directive][an error occurred while processing this directive][an error occurred while processing this directive]  
k
Je¶li kto chce i¶ć za mn±,
niech się zaprze samego siebie,

niech weĽmie swój krzyż
i niech Mnie na¶laduje
(Łk 9, 23)

K
"Niech zatem Wielki Post służy każdej rodzinie i każdej chrze¶cijańskiej wspólnocie do oddalenia wszystkiego, co rozprasza ducha, i pogłębienia tego, co karmi duszę, otwieraj±c j± na miło¶ć Boga i bliĽniego" (Benedykt XVI).


Okres Wielkiego Postu to czas gdy Chrystus daje nam możliwo¶ć
zastanowienia się nad sob± i swoim życiem.
Uczestnicz±c w nabożeństwach Drogi Krzyżowej i Gorzkich Żalach
możemy ponownie rozważyć mękę i ¶mierć Chrystusa,
spojrzeć na Jego krzyż, być bliżej Jego cierpienia,
podziękować Mu za wszystko co dla nas uczynił.

    Często w±tpimy, nasz krzyż wydaje nam się zbyt ciężki. Popatrzmy wtedy na krzyz Chrystusa, adorujmy Jego rany, 
    przypomnijmy sobie jak wiele dla nas wycierpiał, pomódlmy się słowami piosenki „Nie zdejmę krzyża z mojej ¶ciany, nie zdejmę krzyża z mego serca”. 
    Nie chciejmy zdj±ć krzyża z naszego życia bo ten krzyż przyniesie nam zbawienie. 
    Czasem spotykamy się z cierpieniem innych ludzi, w głębi duszy mówimy „Boże jaki ogromny jest krzyż tego człowieka, 
    ja chyba nie potrafiłbym go nie¶ć”. Chrystus daje nam krzyż odpowiedni do naszych sił, On nigdy nas nie obarcza większym ciężarem niż mogliby¶my unie¶ć. W chwilach zw±tpienia i trudno¶ci pamiętajmy o tym, że Chrystus zawsze jest z nami.

    Duszyczka Renata ¦.

    k

Szymon i Weronika – moi bliĽni

Tyle już wody w Jordanie upłynęło od chwili, kiedy to Jezus szedł na Golgotę, Szymon pomagał Mu nie¶ć Krzyż, a Weronika otarła Mu Twarz chust±. Zmieniły się epoki, przeszli¶my przez wojny i kataklizmy, a jednak CIERPIENIE jest bez przerwy wpisywane w ludzk± rzeczywisto¶ć.

My¶lę, że cała nasza wspólnota Duszków Modlitewnych należy do osób, bliĽnimi których s± Szymon i Weronika – serca Duszków s± nieustannie otwarte na cierpienia innych. Nie mamy, po co daleko sięgać po przykład – i w naszej wspólnocie s± Osoby, które cierpi±. Każdego dnia… Renia, Gosia, Ola, Marta, Margaret… Pewnie często maj± chwile słabo¶ci, zw±tpienia, ale jestem pewna, że nie pytaj± Pana Boga: „Po co to mi zsyłasz, Panie?” Wiedz±, że Bóg ma w Nich swój wielki plan i swoje posłannictwo. Poza tym – tego się od Was uczę, Kochane – potrafi± codziennie, mimo cierpienia i niepokojów się u¶miechaćJ U¶miechać się mimo cierpienia – czy to nie piękne?

Staramy się być Szymonem i Weronik± dla wielu osób, które przesyłaj± swoje intencje modlitewne. Sama nie potrafię już zliczyć, do ilu osób odpisałam z informacj±, że nasza Wspólnota się modli – do tysi±ca, a może więcej? Lżej na duszy i sercu, gdy czytam w podziękowaniu, że modlitwa pomogła. Smutno – gdy się dowiaduję, że teraz już jest potrzebna modlitwa za Zmarłego czy Zmarł±. Niezbadane s± wyroki Boskie i nie nam decydować o tym, co zaplanował… A jednak gdzie¶ w głębi czasem się odzywa niezgoda na ¶mierć, zwłaszcza małego dziecka…

My¶lę, że niekoniecznie trzeba „latać z wywieszonym jęzorem”, by spotkać na swej drodze osoby, dla których można się stać Szymonem i Weronik±. Może to być starsza pani, dĽwigaj±ca dwie siatki pełne zakupów, niepełnosprawny mężczyzna, usiłuj±cy wsi±¶ć do autobusu, małe dziecko, które się zgubiło na ulicy i płacze, ciężarna kobieta, która wie o swoim stanie, ale tego jeszcze po niej nie widać, więc nie każdy się kwapi z ust±pieniem jej miejsca w tramwaju, gdy o to poprosi…

Nie każdy potrafi wytłumaczyć, dlaczego cierpi i płacze… Czasem odzywaj± się jakie¶ dawne zranienia, krzywdy i urazy, czasem dziecko płacze, bo nie ma już swego kochanego psa, matka wspomina swego syna, który poszedł do pracy, a wracaj±c wpadł pod samochód, prowadzony przez pijanego kierowcę…

Ludzie płacz± też nad zawodem miłosnym, dwój± na klasówce i oblanym egzaminem na prawo jazdy… Każdy ma jaki¶ powód, więc nie warto ich bagatelizować.

Wiele osób „wypłakuje się” w mailach do mnie, do wielu z nas. Wszyscy kroczymy drog± do ¶więto¶ci, ale jest ona trudna, kręta i zawiła. Wiem, że nie łatwo być Szymonem i Weronik± – każdego dnia to wymaga, ode mnie, na przykład – obejrzenia się „za siebie” i oderwania się od tego, co niesie ze sob± choroba, jak± jest epilepsja. Często mam „hu¶tawki nastrojów”, ale walczę z tym, żeby siedziały na łańcuchu, a nie łaziły samopas:-)

 

Tak, u¶miecham się do Czytelników, do Odbiorców naszej strony, bo, jak widać, wcale nie miałam zamiaru napisać „cierpiętniczego” tekstu. Mam nadzieję, że ta lektura wielu pomoże. Chciałam pokazać, że cierpienie ma sens, a jednocze¶nie nie można w nim się zatracać. Wierzę, że otwarcie się na innych łagodzi niejako dolegliwo¶ci.

Oczywi¶cie, nikt nie może pozostać ze swym cierpieniem czy nieszczę¶ciem sam – wyci±gnijmy więc, gdy trzeba, pomocn± dłoń, podajmy rękę, ramię, wysłuchajmy i pozwólmy się wypłakać… Mam nadzieję, że każdy z nas zawsze odezwie się na głos Pana: „Szymonie, Weroniko, gdzie jeste¶cie?…”

Duszyczka Irenka

k

DROGA KRZYŻOWA

WSTĘP

Jezu Chryste, stoj±c przed Twoim Krzyżem, powierzamy Ci nasze troski. Każdego dnia stajemy coraz bliżej drzwi Twego królestwa. Zanim jednak dost±pimy zaszczytu przej¶cia przez Bramę Życia, czekać nas będzie wiele zakrętów, zasadzek, cierni. Twoja Droga Panie nie jest drog± łatw±...  Uczymy się Ciebie każdego dnia, nadal zupełnie nie znaj±c.. Ukaż nam Panie Sw± Twarz.. Daj nam Usłyszeć Swój Głos... Bo Słodki jest Twój Głos.. I Twarz pełna wdzięku... Ukaż nam Panie Sw± Twarz.. W czasie tej Drogi Krzyżowej pragniemy prosić Cię o to, by Twoja Twarz przy¶wiecała nam w każdym momencie naszego życia; i na zakręcie i wtedy, kiedy wydaje się być prosta.. By¶my zawsze wiedzieli w któr± stronę i¶ć.

 

STACJA I — Jezus skazany na ¶mierć

Twe Milczenie Panie jest odpowiedzi±.. W ciszy Twego Milczenia ukryta jest Twa M±dro¶ć niewysłowiona.. Godzisz się na niesprawiedliwy wyrok.. Zarzucić Ci Tchórzostwo? Nie jeste¶my godni. Piłacie - cóż czynisz? Czymże jest Twój niesprawiedliwy wyrok wobec Bożej M±dro¶ci? Czymże jest głupota ¶wiata wobec Boga? Pochylamy się u Twych stóp Panie w milczeniu, prosz±c Cię o poruszenie naszych my¶li.. By¶my nie zatracili się w ludzkiej słabo¶ci i w każdym momencie kierowali się Prawem Boga, id±c Twoim Przykładem.

Ucz±c się Twego Milczenia, prosimy:

Oczy¶ć Panie nasz± mowę.

STACJA II — Jezus bierze Krzyż

Twe Posłuszeństwo, jest odpowiedzi±. Uczysz nas, że cnota ta powinna towarzyszyć nam w każdym momencie naszego istnienia. W Twoim Posłuszeństwie ukryty jest kolejny filar Twojej Boskiej M±dro¶ci.. Nie zawsze Wola Boga jest zgodna z nasz± wol±.. Bior±c Krzyż na Swe Ramiona Ukazujesz nam, że Wola Ta nie zawsze jest przyjemna i łatwa.. Jako Ojciec, Dajesz przykład całej ludzko¶ci, jak± postawę winni¶my przybierać wobec tego, co Ma dla nas Bóg..

Ucz±c się Twego Posłuszeństwa prosimy:

wypełnij nasze serca pokor±

STACJA III — Jezus upada pierwszy raz pod krzyżem

Twoja Słabo¶ć, jest odpowiedzi±. Krok w stronę ¶mierci - krok w stronę zbawienia. Uczysz nas, że nie należy bać się ludzkiej słabo¶ci. Mimo przeogromnego bólu i cierpienia Wstajesz i idziesz dalej... Jakże cudowna jest Twoja Miło¶ć, Która Ukochała człowiecz± słabo¶ć! 

Ucz±c się Panie Twej Odwagi, prosimy:
Pomóż nam w naszej słabo¶ci odkrywać siłę.

STACJA IV — Jezus spotyka swoj± Matkę

Maryjo - Twoja Miło¶ć jest odpowiedzi±. Swoj± Obecno¶ci± Dodajesz Synowi odwagi do dalszej drogi. Uczysz nas, że miło¶ć polega na byciu blisko w¶ród osób, których obdarzamy miło¶ci±.. Ukazujesz, że nie należy bać się cierpienia i od niego uciekać. Towarzysz±c Swemu Synowi w Jego Męce, Stajesz się towarzyszk± również i dla nas, w naszych cierpieniach.

Ucz±c się Maryjo Twojej Matczynej Miło¶ci prosimy:

Wypro¶ nam serce wrażliwe na ludzk± krzywdę.

STACJA V — Szymon z Cyreny pomaga dĽwigać Krzyż

Szymonie - Twoja dobroć jest odpowiedzi±. Dobroć szczera, niesiona prawdziwymi intencjami serca.. Uczysz nas Panie, że tylko szczera dobroć jest dobroci±.. Że należy strzec się dobroci fałszywej..

Ucz±c się od Szymona dobroci, prosimy:

Naucz nas Panie odróżniać szczer± dobroć od dobroci fałszywej.

STACJA VI — Weronika ociera twarz Jezusa

Weroniko - Twoje serce jest odpowiedzi±. Uczysz nas, że kochać należy bezwarunkowo. Swoj± miło¶ci± pragniesz ulżyć Jezusowi w Jego Męce. Czy nie ma lepszego lekarstwa na ból, niż w pełni oddana miło¶ć?  Strzeżmy się więc miło¶ci fałszywej.

Ucz±c się od Weroniki jej czystego serca; prosimy:

Oczy¶ć Panie nasze serca z brudu grzechów.

STACJA VII — Jezus drugi raz upada

Twoja Siła jest odpowiedzi±. Uczysz nas Panie, że z każdego upadku należy powstawać. W codzienno¶ci życia zapominamy, że z największych grzechów może nas obmyć Twoja Łaska. 

Ucz±c się Twojej Siły Panie; prosimy;
Dodaj nam sił do powstawania z każdego upadku.

STACJA VIII — Jezus spotyka płacz±ce niewiasty

Prawda jest odpowiedzi±. Nawołujesz nas do tego, by¶my lepiej przyjrzeli się swojemu życiu. By¶my nie uciekali przed prawd± o sobie. Czasami życie układa się tak, że ciężko jest sobie spojrzeć w lustro.. Ty mówisz nam jednak: Spójrzcie sobie w oczy! nie patrzcie na mnie! To nasze grzechy sprawiaj± że tak Cierpisz. Nie ulżymy Ci płacz±c.. Ulżymy walcz±c z naszymi grzechami.

Ucz±c się prawdy o sobie, prosimy;

Usuń nam belki z oczu, by¶my potrafili patrzeć na siebie w pełnej prawdzie.

 

STACJA IX — Jezus trzeci raz upada

Szacunek jest odpowiedzi±. Przyjmujesz Panie z godno¶ci± swój los. Nie narzekasz, nie masz pretensji.. Uczysz nas, że należy pogodzić się ze swoim życiem. Człowiek, który nie potrafi pokochać siebie, nigdy nie będzie szczę¶liwy. U¶wiadamiasz nam, że nasze życie zostało skonstruowane przez Boga, że nie jest ono przypadkowe..

Ucz±c się szacunku do własnego życia; prosimy:

Naucz nas Panie kochać siebie i własne życie.



 STACJA X — Jezus z szat obnażony

Czysto¶ć jest odpowiedzi±. Uczysz nas, że porz±dek serca jest ważny. By życie płynęło w harmonii i ładzie, należy zacz±ć od ładu naszej duszy. Jakże często o tym zapominamy. 
W ludzkiej słabo¶ci kalamy czysto¶ć my¶li, czysto¶ć słowa, czysto¶ć czynów.. Zapominaj±c o tym, że bez niej, życie nie będzie nam się układało.

Pochylaj±c się nad Twoj± ¦więt± Czysto¶ci±, prosimy:

Uczyń nasze serca czystymi.

 

STACJA XI — Jezus przybity do krzyża

Cierpienie jest odpowiedzi±. Uczysz nas Panie, że nie należy bać się Krzyża. Bez cierpienia nie ma zbawienia. Serce człowieka jest jak diament, tym bardziej piękniejsze, im bardziej oszlifowane. Cierpienie nas udoskonala, ale tylko wtedy, gdy je przyjmujemy jako łaskę. Jest to najsłodsza modlitwa serca - podarowanie cierpień Bogu.

Patrz±c na Twe ¦więte Rany, prosimy:

Naucz nas Panie cierpienia.

 

STACJA XII — Jezus umiera na krzyżu

¦mierć jest odpowiedzi±. Każdy z nas przygotowuje się do przej¶cia przez tę bramę, któr± Ty dla nas Otwarłe¶. Twoja ¦mierć Panie daje nam nadzieję. Nadzieję na lepsze życie. Nie uciekasz od bólu, od cierpienia.. Bo nas Kochasz.. ¦mierć Judasza natomiast przynosi rozpacz. Ty Panie Pokazujesz, że nie należy uciekać od Twojej Drogi. 

Pochylaj±c się u Stóp Twego Krzyża, prosimy:

naucz nas godnie umierać.

 

STACJA XIII — Jezus zdjęty z krzyża

Pokój jest odpowiedzi±. ¦mierć budzi w nas lęk, przerażenie..Mimo, że zdajemy sobie sprawę, że nie jest to kres naszego życia, to jednak jest to kres naszej ziemskiej podróży. Towarzyszy nam lęk przed tym, co spotkamy za bram± ¶mierci. Uczysz nas Panie, że ¶mierci nie należy się bać. Bo zaraz za jej filarem człowiek spotyka Ciebie.

Czuwaj±c przy Twoim Naj¶więtszym Ciele, prosimy:

Wlej w nasze serca pokój.

 

STACJA XIV — Jezus złożony do grobu

Zmartwychwstanie jest odpowiedzi±. Uczysz nas, że musimy umierać dla zła, a rodzić się dla dobra. Naucz nas i¶ć ¶ladami Twojej Krwi, by¶my w każdym momencie naszego istnienia, pod±żali  Drog± Krzyżow± naszego życia. 

Staj±c przed Twoim Grobem, prosimy:

Naucz nas Panie zawsze dostrzegać Twoje odpowiedzi.

 

ZAKOŃCZENIE  

Jezu Chryste, Spraw, aby¶my w każdym momencie naszego życia dostrzegali Twoje ¦więte Oblicze. Obdarz nas Swoj± M±dro¶ci±, by¶my nie zapominali o tym, czego nas nauczyłe¶ przez Swoj± ¦mierć. Wypełnieni ufno¶ci± oddajemy Ci nasz± codzienno¶ć, troski które nosimy w sercu i serca przepełnione żarem Twojej Miło¶ci. Pragniemy w milczeniu dziękować Ci za Twoj± ¦mierć, Która staje się dla nas nauk± i odpowiedzi± na pytanie, jak należy żyć.

Amen.

 

Duszyczka Augustyna

K

KRZYŻ - MIŁO¦Ć

„ Jakże słodkie jest imię krzyża; tu, u stóp krzyża Jezusa, dusze przyoblekaj± się w ¶wiatło¶ć, rozpłomieniaj± się miło¶ci±; tu otrzymuj± skrzydła, by wzbić się do lotów najwyższych. Niech stanie się ten krzyż łożem naszego odpoczynku, szkoł± doskonało¶ci, naszym umiłowanym dziedzictwem. Dlatego zważajmy ,żeby nie oddzielać krzyża od naszej miło¶ci do Jezusa; bez miło¶ci krzyż stałby się ciężarem nie do uniesienia przez nasz± słabo¶ć” ¶w. O.Pio

Tym cytatem pragnę rozpocz±ć rozważanie  na temat  krzyża a raczej pragnę zwrócić nasz± uwagę na ogień miło¶ci i przebaczenia, który z tego wła¶nie krzyża daje się nam poznać.
Nasze spojrzenie na krzyż jest bardzo różne i zależy od wielu sytuacji. Sami jakże często do¶wiadczamy jego ciężaru i czujemy go na swoich ramionach. Często upadamy pod nim gdyż jest on dla nas  zbyt ciężki.  Ja chciałabym przedstawić trochę inne spojrzenie na krzyż. Spojrzenie takie z którego płynie miło¶ć.
Nie patrzmy na Chrystusa tylko jako na umęczonego, udręczonego i ubiczowanego Jezusa, ale niech to nasze spojrzenie będzie patrzeniem na MIŁO¦Ć.
Zauważmy,  że reflektory w ko¶ciołach ustawiane s±  tak, aby ukazać  cierpienie Jezusa.  Patrz±c na krzyż podkre¶la się ból i cierpienie powieszonego na nim Jezusa. Wiele obrazów ukazuj±cych Jezusa na drodze krzyżowej przepełnionych jest bólem, cierpieniem, smutkiem, tragedi±. Wielu z nas miało okazję ogl±dać film Pasja, gdzie tam w sposób realistyczny zostało ukazane to, jak Chrystus cierpiał a gubimy to co jest najważniejsze, gubimy Jego osamotnienie. Słowo krzyż, stał się synonimem bólu a nie okre¶leniem najwyższej miło¶ci.
Dla wielu z nas Kalwaria, Golgota odnosi się bardziej do udręczenia, smutku i żalu niż do zbawienia a wła¶nie krzyż jest  narzędziem,które przyniosło nam zbawienie. To z niego popłynęła największa miło¶ć. ¦wiatło Jego męki i ¶mierci  oraz blask Jego bóstwa,napełnia nas nadziej± na to,że można wszystko zacz±ć od nowa. ¦mierć Jezusa otworzyła nam wszystkim drogę do Niego Samego i nie ważne jest to, jak nasze życie wygl±dało i jak wygl±da obecnie. Warto¶ć krzyża przemienia ten ¶wiat, ponieważ cierpienie dla samego cierpienia nie ma sensu. Jezus umieraj±c na drzewie krzyża ten sens nam ukazuje i wskazuje nam tak± drogę o jakiej każdy z nas marzy, drogę miło¶ci. Krzyk Jezusa jest krzykiem każdego z nas a przecież tylu z nas do¶wiadcza takiego bólu, smutku, cierpienia jakby Boga nie było. Czy wiesz dlaczego Bóg umarł na krzyżu? Jedynym powodem była miło¶ć.
Bóg mówi±c o sobie, prorokuj±c na 700 lat przed Golgot±  mówi przez usta proroka Izajasza
„ Oto wyryłem Cię na moich dłoniach, ja nie zapomnę o Tobie”  Sam Bóg mówi ” tak, chcę być takim zranionym, -wyryłem Cię na moich dłoniach”  czym? Oczywi¶cie, że gwoĽdziem.
Matka Teresa z Kalkuty pisze:
„ Spójrz na krzyż, a zobaczysz głowę Jezusa, pochylon±, by cię pocałować; Jego ramiona rozwarte, aby Cię obj±ć, Jego serce otwarte, by cię przyj±ć, by zamkn±ć Cię w swojej miło¶ci. Krzyż jest znakiem miło¶ci Chrystusa  do Ciebie i do mnie, przyjmijmy Jego krzyż we wszystkim, co zechce nam dać i oddajmy Mu z rado¶ci± wszystko co zechce zabrać...” a O.Pio  mówi „ Pan daje Ci czasem odczuć ciężar  krzyża. Wydaje ci się, że ten ciężar jest nie do uniesienia, ale nie¶ go, ponieważ Pan w swojej miło¶ci i w swym miłosierdziu poda Ci rękę i obdarzy moc±.” 

Duszyczka Riteczka

K

TAJEMNICE SZCZʦCIA – NASZA DROGA Z CHRYSTUSEM NA GOLGOTĘ

Przypominam, że „Tajemnice Szczę¶cia”, to zbiór 15 modlitw, wydanych w formie kieszonkowej ksi±żeczki, o których istnieniu każdy katolik winien wiedzieć. Opisywałam w poprzednim artykule, jakie obietnice zostawił Pan Jezus tym, którzy podejm± decyzję o ich systematycznym odmawianiu. Syn Boga wymaga od Nas pełnych 12 miesięcy spędzonych na wytrwałej modlitwie, ale w zamian daje to, o czym wszyscy marzymy – niebo! I jest to jeden w wielu „pewników” Pana Boga, łask± a nawet szans±, któr± powinni¶my wykorzystać. Uważam, że jest to niewielkie po¶więcenie, wręcz mikroskopijne, wobec wiecznej szczę¶liwo¶ci w raju. Bardzo trudno jest namówić osoby trzecie (nawet bliskie), by sięgnęły po nie i rozpoczęły roczn± wędrówkę na Golgotę z Panem Jezusem. Moja serdeczna przyjaciółka, jedyna jaka mi została w „Realu”, z któr± mogę się spotkać, już podjęła jedn± próbę, jednak po 2 tygodniach zaprzestała prostej walki o swoje miejsce w niebie. Od 1 stycznia 2010 roku po raz kolejny sięgnęła po niewielk± ksi±żeczkę, która jest prawdziwym skarbem dla każdego z nas - dla Dziecka Bożego.
Poniżej przedstawiam swoje przemy¶lenia na temat Tajemnic Szczę¶cia. Opowiem Wam, Drodzy Czytelnicy, jak ja odbieram tekst modlitw, które odmawiam już od 6 miesięcy, każdego dnia.
Tajemnice Szczę¶cia s± wyj±tkowe, każda modlitwa skłania do refleksji, każda pomaga przetrwać trudne chwile i wierzę, że każdy czytelnik zagłębiaj±c się w ich lekturze wybierze spo¶ród nich t±, która będzie dla niego odpowiednia, t±, która będzie jego pocieszeniem w czasie, w którym brakuje nadziei, łez, w którym lista skarg i zażaleń do Pana Boga, ¶wiata i ludzi jest za długa.
Nie znam osoby, która by nie cierpiała. Mnie również łatwo nie jest, jednak już dzisiaj, nie wyobrażam sobie mojego krzyża, bez podróży z Panem Jezusem na Golgotę. Choć daleko mi do ideału katolika, nie poddaje się i staram się codziennie przeżywać razem z Jezusem jego i swoj± maleńk± mękę i wtedy jest mi łatwiej. Polecam j± szczególnie osobom samotnym, które dzięki cierpi±cemu Chrystusowi, już na zawsze zyskaj± wyj±tkowego  przyjaciela, który niczym czarodziej, będzie przemieniać jego życie i nigdy, przenigdy go nie zawiedzie, nieważne jak bardzo będzie bolało. Tajemnice Szczę¶cia to intymna rozmowa Dziecka Bożego z jego Panem, rozmowa która nic nie kosztuje.


Modlitwa pierwsza
Ofiary przemocy w fazie, gdy czekaj± aż m±ż uderzy, s± jak Pan Jezus, który znał swoje przeznaczenie – Golgotę, na której szczyt miał się wdrapać razem z krzyżem przypiętym na ubiczowane, pokryte ¶wież± ran± ciało; już w momencie narodzin wiedział, jak wiele będzie musiał wycierpieć. Strach w Jego niewinnych oczach jest odzwierciedleniem lęku, który czuje każda kobieta, każde dziecko, które żyje z katem. Tak jak krwawi serce przyjaciela, który został zdradzony, oszukany, okłamany, tak strumieniami leje się krew z ciała Jezusa. Zdrada Judasza jest odzwierciedleniem każdego oszusta  a także męka tych, którzy krzywdz± swoich dawnych przyjaciół, nie bacz±c na konsekwencje swych karygodnych czynów. Syn naszego Boga płacze, tak jak płacz± wszyscy, którzy zawiedli się na swych najbliższych, zdradzone żony, opuszczone przez rodziców dzieci...

Modlitwa druga
Pan Jezus jest z tymi, którzy zawierzyli swe życie osobom kompetentnym a zawiedli się, zamiast odzyskać zdrowie, bezpowrotnie je stracili. Zaufali i ponie¶li klęskę. Zamiast mieć nadzieję na rozwi±zanie swych problemów, pytaj± w kółko „dlaczego”?, nie znajduj±c sensownej odpowiedzi. Tylko Chrystus nie pytał! Zawisł na krzyżu, słuchał obelg i czekał na ¶mierć. Nikt mu nie pomógł, razem z krwi± z jego boku płynęły zły po twarzy jego ukochanej matki. Niczym niewinny baranek poddał się bez walki by wynie¶ć się ponad bolesn± mękę po ¶mierci i uczynić z ogromnego zła, ocean dobroci. Serce Maryi było rozrywane na strzępy ponieważ widziała jak bardzo cierpi jej jedyne dziecko, które nie uczyniło niczego niegodziwego. Wiedziała jednak, że musi to wytrzymać, gdyż tak postanowił Bóg, który najpierw pozwolił z jej ciała, wydać na ¶wiat swego syna, by następnie oddać go w ręce okrutnych, niesprawiedliwych katów, ponieważ chciał uratować wszystkich ludzi, którzy tego ratunku tak bardzo potrzebowali, potrzebuj± i będ± potrzebować. Choć ziemski ból, cierpienie matki, która musi pochować swoje dziecko jest przeogromny, to jednak z jaki¶ względów potrzebny. Ta tajemnica szczę¶cia może być szczególnie bliska osieroconym rodzicom, którym brakuje łez, by wykrzyczeć ból po stracie drogiej pociechy. Ta męka bowiem, choć niezasłużona i jakże trudna, znalazła swój szczę¶liwy finał. Matka i jej ukochany jedynak spotkali się w niebie na wieczny czas. Tam w górze już nikt nigdy nie odbierze Maryi jej dziecka, nie zakłóci szczę¶cia matki, nikt nie przerwie im niekończ±cych się rozmów o wszystkim i niczym. Tam w niebie nie ma bowiem krzyży, nie ma Golgoty na któr± trzeba by było się wspinać, nie ma gwoĽdzi wbijanych w nagie ciało, a usta aniołów szeptaj± zamiast okrutnych obelg słodkie słówka ukojenia.

Modlitwa trzecia
Gdy ciało Pana Jezusa wisi na krzyżu, całe obolałe, zalane ¶wież± krwi±, nasz Mistrz solidaryzuje się z ofiarami szkolnej przemocy, dziećmy wy¶mianymi, pogardzanymi, opluwanymi, ci±gle wystawionymi na szykany, którym nikt z dorosłych nie wyci±ga pomocnej dłoni i nie stara się trwać przy nich by rozwi±zać problemy, które s± zbyt trudne jak na delikatn± psychikę kilkulatków czy też nastolatków. Im bardziej poszkodowane maluchy cierpi± tym więcej sprawiaj± rado¶ci swym okrutnym, pozbawionym lito¶ci oprawcom. To samo czuł Jezus na Golgocie. Każde słowo wzgardy było bole¶niejsze od wbijanych w ciało gwoĽdzi. Chrystus jedyny wie, jak bardzo to boli. Kobiety bite, maltretowane, maj± po swojej stronie niezawodnego sprzymierzeńca – cierpi±cego Jezusa, któremu nikt, tak jak maltretowanym żonom, nie przyszedł z pomoc±.

Modlitwa czwarta
Ciało Chrystusa jest pokryte od stóp aż do czubka głowy ropiej±c±, bolesn± nie goj±c± się ran±. Każdy jego ruch wręcz rozrywa go na strzępy, a jego duch powoli ga¶nie, przygotowuj±c się na spotkanie z kochaj±cym ojcem. Jezus umiera powoli, tkanki się rozrywaj±, mię¶nie słabn±. Nikt nie przychodzi mu z pomoc±, żaden anioł nie uratował go, nie zdj±ł z krzyża. Jedynym ukojeniem jest dla niego wzrok  ukochanej matki, stale na nim spoczywaj±cy, w tych najtrudniejszych dla niego chwilach. Jego koniec jest nieubłagalny.
Tym sposobem cz±stka jego męki go¶ci w sercach matek, które musz± patrzeć na cierpienia swych dzieci. Dzielne kobiety, podobnie jak Maryja, s± bezradne wobec nieszczę¶cia, niepełnosprawno¶ci b±dĽ choroby swych pociech. Trzymaj±c swe małe aniołki za r±czki s± jak Matka Boża, klęcz±ca pod krzyżem swego najdroższego jedynaka. Ból matki, której dziecko umiera w katuszach lub dzielnie walczy o życie pokonuj±c coraz trudniejsze przeszkody, jest niewyobrażalny, a maluszków jeszcze większy. Ale kobiety dzieci chorych, pielęgnuj±c swe aniołki, nawet na łożu ¶mierci, dopóki serduszko maleństw bije, maj± nadzieję na cud. Taki cud nie dokonał się na Golgocie. Maryja, pełnym bólu wzrokiem i gorzkimi łzami, żegnała swego syna, wiedz±c że nikt go nie uratuje. Żegnała go jednak z pewno¶ci±, że za jaki¶ czas spotkaj± się u Ojca Niebieskiego w jego królestwie, gdzie nie rozstan± się nawet na minutę.

Modlitwa pi±ta
W pi±tej modlitwie Pan Jezus jest jak wielka, niewyobrażalna nadzieja  dla każdego, nawet najbardziej twardego grzesznika, którego wyrz±dzone zło jest nieprzeciętnych rozmiarów. Do ostatniego naszego tchnienia Chrystus czeka na poprawę, na powiedzenie mu: „Kochany tato, postępowałem Ľle. Proszę wybacz mi!”. I wła¶nie łotr na krzyżu jest dowodem wielkiego miłosierdzia naszego Pana, który pomimo, że jego życie nie było idealne wszedł do raju tuż za Jezusem, bo uwierzył w jego dobroć, nieskazitelno¶ć. Pan Jezus jest również przy ludziach niesprawiedliwie oskarżonych, wyszydzanych i wytykanych palcami bez powodu. Pomimo że otoczenie szykanuje niewinnych, Chrystus z pi±tej modlitwy wie jaka jest prawda i przyjdzie dzień, w którym wynagrodzi wszystkim niezasłużone cierpienia. Wystarczy tak jak łotr zawierzyć całego siebie Jego opatrzno¶ci.

Modlitwa szósta
Pan Jezus odczuwa ból, ogromn± duchow± pustkę, jaka powstała, gdy przyjaciele oraz rodzina w najtrudniejszym momencie jego życia uciekli, nie wytrzymali próby. Z grona zwolenników pozostaje tylko Jan, który choć sam płacze widz±c krzywdę swego Mistrza, zostaje do końca. Patrzy jak człowiek, który był dla niego drogowskazem, nauczycielem i przyjacielem umiera w katuszach. Mimo wszystko nie poddał się, choć bolało zapewne niemiłosiernie. Był jak balsam na ranę duszy, któr± zadali Panu Jezusowi wszyscy, którym on ufał, w których po prostu kochał. Pan Jezus z modlitwy szóstej przybywa do tych, którzy z powodu ciężkiej choroby, lub innych przeciwno¶ci losu, zostali opuszczeni przez bliskich, w momencie, kiedy najbardziej potrzebowali wsparcia. Opuszczony Jezus jest jak opiekun osoby terminalnie chorych, zdradzone żony, to także małe dzieci które, choć maj± rodziców, przebywaj± w domach dziecka, bo ci, którzy wydali ich na ¶wiat, cierpi± na chorobę alkoholow± tudzież inne nałogi, które przysłaniaj± im ¶wiat.
Maryja i Jan natomiast goszcz± w sercach dzielnych pielęgniarek, przyjaciół osób niepełnosprawnych, małżonków, którzy nie zostawili ukochanej osoby gdy ciężko zachorowała a także rodziców niepełnosprawnych dzieci, którzy całkowicie się dla nich po¶więcili. Każdy, kto towarzyszy cierpieniu bliskich, jest otoczony opiek± przez Maryję.

Modlitwa siódma
Jezus który pragnie jest w sercach samotnych kobiet, które szukaj± swej miło¶ci, które nigdy nie zaznały szczę¶cia u boku mężczyzny. Chrystus z siódmej modlitwy jest jak dusza, która pragnie, by jej modlitwy zostały wysłuchane, jest jak niewiasta, która błaga Boga o cud życia. Wszystkie nasze ziemskie rozterki, tęsknoty, wyczekiwania nie s± mu obce. Jak nikt inny jest w stanie je zrozumieć.

Modlitwa ósma
Jezus swoim ciałem leczy nasze bolesne rany, jest przy nas, gdy najbardziej tego potrzebujemy. Pij±c żółć i ocet podany przez zło¶liwych żołnierzy wiedział, że robi to dla nas, by¶my mogli szukać w nim ukojenia zawsze wtedy, gdy brakuje nam sił.
Ocet i wino wlane do ust zmęczonego Pana Jezusa, to wszystkie bolesne, nieprzemy¶lane słowa, które kierujemy do naszych braci i sióstr w wierze, to zdrada małżonka, przyjaciela, współpracownika, brata. To również kłamstwo, oszczerstwo, pomówienie.


Modlitwa dziewi±ta
Pan Jezus przestaje na moment wierzyć w sens swego cierpienia, ma wrażenie, jakoby Bóg go opu¶cił. Zapewne tak wielcy ludzie, jak chociażby Jan Paweł II, przechodzili przez podobne dylematy, co konaj±cy na krzyżu Chrystus. Ujmuj±c rzecz obrazowo, człowiek kojarzy mi się z gał±zk±, która wiele przetrzyma – mrozy, wiatry, burze, ¶nieżyce. Przychodzi jednak taki moment, w którym gał±zka pęka, słychać tylko ledwie słyszalny trzask, tak bardzo jest przytłoczona nadmiarem rzeczy czy spraw, które musi udĽwign±ć. Łamie się, bo nie ma przy sobie pomocnej dłoni, bo zawiedli najbliżsi, bo walka z ciężk± chorob± zamiast przynie¶ć oczekiwane rezultaty, okrada z sił i coraz więcej nieszczę¶ć wkłada na zbolałe, zmęczone barki. Gał±zka pęka z  wielu innych, być może mniej, z pozoru poważnych spraw, wtedy gdy człowiekowi po prostu jest Ľle, gdy boli go utrata wolno¶ci, terminalna choroba bliskich, choroba psychiczna członka rodziny, tzw.”dobre rady” tych, którzy nie żyj± na co dzień z jegp problemami, wzgarda otoczenia, okrutne słowa przyjaciela.
W wyżej wymienionych sytuacjach niektórzy pytaj± „Boże gdzie jeste¶?, „Co ja ci zrobiłem, że karzesz mnie w tak okrutny sposób?, „Jakim prawem skazujesz na cierpienie niewinne dzieci?. Te pytania padaj± z ust zmęczonych, utrudzonych życiem ludzi. Ukojeniem dla nich jest wła¶nie dziewi±ta tajemnica szczę¶cia, w której nawet Jezus zadaje Stwórcy pytanie „dlaczego”?
Pewna jestem, że tam, po drugiej, lepszej stronie, nie będzie już pytań, na które brakuje odpowiedzi, które tak bardzo napełniaj± nas bólem, której zsyłaj± na nas ogromne cierpienie, które odbieraj± nam nadzieje i łami± nas. Wierzę, że przyjdzie taki czas, w którym to wszystko, nie będzie mieć znaczenia. Bo przekroczymy bramy raju, gdzie nie będzie ani cierpienia, ani zw±tpienia.
Roczna podróż na Golgotę z Jezusem w Tajemnicach Szczę¶cia to nie lada wyzwanie. Bywa trudno, a nawet ciężko. Mimo wszystko warto jest próbować, bo w niebie, Pan Bóg już nigdy nas nie opu¶ci. Co więcej, poskleja to, co stłukli¶my, naprawi to, co wydawało się nie do naprawienia, otrze łzy i odpowie nam na wszystkie pytania, które teraz pozostaj± bez odpowiedzi.

Modlitwa dziesi±ta
Rzeczona modlitwa jest po¶więcona 10 przykazaniom, które każdy katolik poznaje już na wczesnym etapie edukacji religijnej, i które każdy zna doskonale. Stosować je w życiu, tylko tyle, albo aż tyle potrzeba, by przekroczyć po ¶mierci, jak najwcze¶niej bramy raju. Choć jest ich tylko 10, a ich tre¶ć jest prosta i zrozumiała dla każdego, to jednak wiele osób ma problem, by podołać wymaganiom Stwórcy. Ale Jezus id±cy na Golgotę, styrany, zmęczony, upokorzony i pokryty ranami zadanymi podczas biczowania pomaga; z nim 10 przykazań staje się dla osób odmawiaj±cych Tajemnicę Szczę¶cia, najoczywistsz± rzecz± na ¶wiecie. Czyż nie warto w takim razie spróbować zacz±ć je odmawiać? Tak wiele łask z niej płynie. Jestem pewna, że każda osoba, która sięgnie po t± maleńk± ksi±żeczkę stanie się przeciwwag± dla zła, którego wokół nas jest zbyt dużo.

Modlitwa jedenasta
 Pan Jezus słucha nawet najbardziej zatwardziałego grzesznika, który nagle zdał sobie sprawę z własnych win, i który nie wie, jak ma przeprosić Stwórcę za całe zło, jakie popełnił. Bóg rejestruje swym kochaj±cym, ojcowskim sercem każde słowo skruchy, z każdej wypowiedzianej sylaby się raduje i bardzo szybko przebacza, szybciej niż my sami jeste¶my w stanie sobie wybaczyć. Raduje się razem z aniołkami w niebie z każdej nawróconej, zbł±kanej owieczki. A jeszcze bardziej radować się będzie, je¶li ten grzesznik „wielkiego kalibru” pójdzie z Jezusem na Golgotę. My¶lę, że nie można Panu Bogu i Chrystusowi zrobić większej przyjemno¶ci, od tej, że u¶miechnie się do swych ziemskich dzieci, po¶ród łez płyn±cych w czasie bolesnej męki na krzyżu.

Modlitwa dwunasta
Każdy pragnie być szczę¶liwy, a tak może stać się jedynie wtedy, gdy wpadniemy w ramiona kochaj±cego ojca. Pan Jezus poniósł ofiarę na krzyżu, by zapewnić nam miejsce w krainie wiecznej szczę¶liwo¶ci. Gdy zdjęli jego obolałe ciało i złożono w grobie już nic go nie bolało, ponieważ znalazł się u Stwórcy, gdzie nie było, nie ma i nigdy nie będzie bólu. W słowniku rajskich pojęć nie ma takich słów jak: cierpienie, głód, wojna, wyzysk, niesprawiedliwo¶ć, kłamstwo, etc. Czyż to nie bajka? Nie, to raj.

Modlitwa trzynasta
 Jezus nad każdym, kto odmawia Tajemnicę Szczę¶cia ulituje się i po ¶mierci zaprowadzi prosto do raju. Ja, mierna katoliczka, której wiele brakuje do doskonało¶ci, wierze w te modlitwy całym sercem. Choć jest ciężko, choć Szatan podsuwa mi różne my¶li, nie poddaje się. Gdy nadchodz± czarne my¶li, ignoruje je. Jest mi naprawdę trudno, ale wiem, jestem o tym przekonana, że tuż po ¶mierci spotkam Chrystusa u bram raju, bo to On, zgodnie z obietnic±, jako pierwszy wyjdzie mi na spotkanie.  I to wła¶nie dodaje mi odwagi. Tajemnice Szczę¶cia były już odmawiane przeze mnie w wielu nietypowych miejscach: w szpitalu, przy porodzie mojej siostry, na dworcu PKP, w poci±gu, w łazience, w kuchni. Proszę Was zaufajcie tak, jak ja zaufałam, bo naprawdę warto. Pamiętam momenty, w których życie tak bardzo bolało, że łzy ciurkiem lały mi się po policzku, a jednak nie odłożyłam ich na półkę, tylko z zamglonymi oczami patrzyłam w ksi±żeczkę i szłam z Jezusem na Golgotę.  Ufam, że warto jest je odmawiać. Po prostu w to wierzę.

Modlitwa czternasta
 Każdy chciałby trafić do raju, ale nie każdy chce się oddać niczym baranek na rzeĽ z pokor± i ufno¶ci±, tak jak uczynił to Jezus. Pan Bóg nie wymaga od nas takiej ofiary, jak od swego ukochanego jedynaka, wymaga jedynie systematycznej, rocznej pracy. Krew wylana na krzyżu jest łask± dla każdego, a Tajemnice Szczę¶cia po prostu o tym przypominaj± nam katolikom.
Zbiór 15 modlitw zapewnia nam również otrzymanie najcenniejszego biletu, o jakim tylko można marzyć, biletu do nieba.

Modlitwa piętnasta
Jej tekst to pro¶ba do Chrystusa zawisłego na krzyżu, by wybaczył nam to, co złe i zaprowadził nasz± duszę do krainy wiecznej szczę¶liwo¶ci. Nie trzeba zakładać worka pokutnego, bić się w piersi, tak by wszyscy wkoło wiedzieli, jakich czynów się dopu¶cili¶my. Wystarczy, by z zamkniętymi oczami, z sercem skruszonym, w ciszy powiedzieć: „Panie Jezu przepraszam”.  A on nam wybaczy.
Póki jednak nie mamy sił, by przeprosić naszego Ojca, idĽmy z Jezusem na Golgotę dzień po dniu: nieważne gdzie, w cieple, w domu, na balkonie, na dworcu PKP, na ławce w parku, zalewaj±c się łzami, czy promieniej±c szczę¶ciem, bo naprawdę warto podj±ć ten trud.

Ja jestem tylko skromnym, nader niedoskonałym Dzieckiem Bożym, które tak, jak miliony ludzie na ¶wiecie, którzy towarzysz± Chrystusowi w jego wyczerpuj±cej drodze na Golgotę, popełniam błędy a także staram się zrobić co¶ dobrego. Tak jak odczuwam ból z powodu własnych przeciwno¶ci losu, cierpię gdy patrzę na krzywdę swych bliĽnich. Moje serce krwawi, gdy widzę mego brata w wierze, któremu jest Ľle. Wtedy pytam „dlaczego”? Ale moje pytania pozostaj± bez odpowiedzi. Tak chciałabym znaleĽć na to wszystko lekarstwo: na głód, na wojny, niesprawiedliwo¶ć, kłamstwo, ból, zdradę, choroby. Ale nie mogę stworzyć takiej pigułki. Nawet najzdolniejszy farmaceuta nie podołałby temu zadaniu.
Moim zdaniem Tajemnice Szczę¶cia mog± być substytutem na krzywdę i cały ból ziemskiego ¶wiata. One s± furtk±, która otwiera nam drogę do raju. Odmawia się jej tylko przez rok. Po skończonym wysiłku, będziemy mogli się u¶miechn±ć i znie¶ć nawet najpotworniejszy ból wiedz±c, że gdy nasza ziemska droga dobiegnie końca, serce w naszej piersi przestanie bić ujrzymy sympatycznego, ciepłego, czułego i  u¶miechniętego ¶w. Piotra, który z szeroko rozpartymi ramionami przywita nas w domu Naszego Pana. Tam już nie będzie tego wszystkiego, co teraz sprawia nam ten niezno¶ny ból, czyli zw±tpienia, łez, chorób, strzykawek, kłamstw, rozwodów, krzywdz±cych słów.
 Wyobrażam sobie, że w niebie będziemy ubrani w delikatn±, zwiewn± sukienkę utkan± z dobrych uczynków. Łzy, które teraz same lec± nam po twarzy z bezsilno¶ci, z żalu, z bólu tam w górze Bóg zamieni w niebiański nektar, słodszy od najsłodszego ziemskiego napoju. Każde cierpienie Jezus zamieni w złoto. Kobiety, które straciły swoje dzieci przytul± je mocno do swej matczynej piersi, a ich tęsknota, ból, cierpienie, osamotnienie ukwiec± niebo pięknymi, herbacianymi różami, bratkami, krwistoczerwonymi makami i złotymi słonecznikami. Ich strach o zdrowie ukochanych pociech w raju będzie malutkimi motylkami figlarnie siadaj±cymi małym aniołkom na noskach. Tam mamy nie będ± pamiętały o tym, co było. Wszystkie głodne dzieci, które umieraj± w męczarniach z powodu braku pożywienia, zasiadaj± w Domu Pana do stołu razem z Chrystusem na honorowym miejscu, a małe aniołki serwuj± im na ¶niadanie ptasie mleczko, ciepłe kakao i pachn±ce bułeczki. Osoby odrzucone otoczone s± wianuszkiem aniołków, by choć na chwile nie zapomniały, jak ważne s± dla Boga i innych. Każdego dnia uczestnicz± w przyjęciach swych rajskich przyjaciół, s± obsypywane komplementami i zapewniane o własnej wyj±tkowo¶ci. Osoby brzydkie, niepełnosprawne hasaj± swobodnie po niebiańskich ogrodach graj±c w piłkę, siatkówkę, koszykówkę. Bezpłodne pary otoczone s± wianuszkiem niemowlaków, ociemniali ciesz± oczy przecudnym krajobrazem który stworzył sam Pan Bóg. Bezdomni mieszkaj± w pałacach, ci, dla których tu na ziemi zabrakło odzienia, tam chodz± w jedwabnych szatach ogrzewani ciepłem lipcowego słońca. Sierotki opuszczone przez rodziców znajduj± schronienie  w czułych, troskliwych ramionach Maryi a nieatrakcyjne kobiety, wy¶miane, wzgardzone, poniżane przez płeć przeciwn± s± najpiękniejszymi Perełkami Chrystusa i jego nieskończenie dobrego Ojca. Pan Jezus zasiada w ławce z wyszydzonym uczniem, goi rany bitych kobiet i dzieci, tuli do siebie tych, o których zapomnieli najbliżsi. Kobiety maltretowane całowane s± po stopach przez małe aniołki, zdradzane żony noszone s± na rękach, obsypywane płatkami róż, karmione ptasim mleczkiem, mleczn± czekolad±.
Mogłabym wymieniać tak w nieskończono¶ć, bo na ¶wiecie tak wiele jest bólu. Wiem, że każdy cierpi±cy człowiek zasługuje na swoje niebo do którego drogę mog± mu ułatwić tych 15, krótkich modlitw zamkniętych w małej ksi±żeczce.
Tajemnice Szczę¶cia to ¶wiatełko w tunelu dla mnie, w chwilach, gdy brakuje mi sił. Życzę Wam, Drodzy Czytelnicy, by również dla Was była podobnym pocieszeniem i ¶wiatełkiem w tunelu, gdy wokół Was nie ma nic, oprócz bólu.
Bardziej szczera, jak w tym artykule, już nie mogę być. Nie wiem, jakich innych słów mogłabym użyć, żeby przekonać Was, by¶cie odmawiali Tajemnice Szczę¶cia. Wybór należy do Was. Pan Jezus, z krzyżem przypiętym na ramiona, stawiaj±cy swe kroki na Golgotę, czeka na swoje dzieci, by pomogły mu w jego cierpieniu. Wzywa wszystkich do wsparcia. W zamiar oferuje tak wiele łask. Człowiek krocz±cy z Chrystusem na Golgotę przez 12 miesięcy, nie odejdzie z pustymi rękami. A więc, jak już wspomniałam wcze¶niej– wybór należy do Was, Drodzy Czytelnicy.
TEN ARTYKUŁ DEDYKUJĘ WSZYSTKICH CHORYM MALUSZKOM. KAŻDY, KTO PRZECZYTA ÓW TEKST, DOَCZY SIĘ DO MODLITWY ZA MAŁE, CIERPIˇCE ANIOŁKI.
JEZU, W TOBIE POKŁADAM JEDYNˇ NADZIEJĘ.

Z życzeniami wielu łask od Pana Boga – Duszyczka Perełka

kZatrzymaj się na chwilę i spojrzyj na krzyż Chrystusa...

- Cierpienie daje nam możliwo¶ć upodabniania się do Jezusa i stawania się jedno z krzyżem. Jest to najwspanialszy sposób przybliżania się do Boga. Matka Teresa z Kalkuty

- Patrz±c na Jezusa wisz±cego na krzyżu możemy zauważyć, że Jego głowa pochyla się, aby nas ucałować; Jego ręce wyci±gaj± się, aby nas obj±ć; Jego serce otwiera się, aby stać się nasz± ucieczk±... Matka Teresa z Kalkuty

- Niech Męka Pana zawsze będzie w twoim sercu. ¦w. Paweł od Krzyża

- Gdy będzie wam trudno, gdy będziecie w życiu przeżywać jakie¶ niepowodzenie, czy zawód, niech my¶l wasza biegnie ku Chrystusowi, który was miłuje, który jest wiernym towarzyszem i który pomaga przetrwać każd± trudno¶ć.
 Jan Paweł II

- Jeżeli zdarzyło ci się nieszczę¶cie i upadłe¶, nie rozpaczaj lecz z ufno¶ci± i pokor± uciekaj się do Miłosierdzia Bożego, które nie chce ¶mierci grzesznika, ale cierpliwie go znosi, pilnie szuka i przyjmuje z miło¶ci±. Je¶li za¶ Miłosierdzie Pańskie wyrwie Cię z grzechów, nade wszystko strzeż się powrotu do nich dla ratowania duszy własnej.
¶w. Józef Sebastian Pelczar

k

Dostrzeganie bliźnich i odkrywanie wartości. Materiały na wesoło i na bardzo poważnie, o nas, dla Was i o całym świecie. Nieoficjalna strona katolicka (także dla niekatolików i wątpiących).
Powrót na stronę główną      Info o stronie, kontakty, prawa autorskie itd.      Legalność materiałów i oprogramowania na stronie Duszki.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone (o ile nie zaznaczono inaczej) co do materiałów umieszczonych na stronie, podstronach, skrótach - zarówno jeśli chodzi o teksty, rysunki, muzykę, filmy - są one wytworem i własnością zespołu redakcyjnego Duszki.pl. Pozostałe materiały umieszczamy za zgodą ich twórców.
Warunki korzystania z materiałów na stronie Duszki.pl
Informacje o ochronie, przetwarzaniu danych osobowych, zapytania i zgloszenia
Ochrona danych osobowych na stronie Duszki.pl
Prywatne serwery Zbigniewa Kuleszy zjk.pl. Aktualny dostawca Internetu - Vectra.pl, Wszelkie prawa zastrzeżone. Zespół redakcyjny duszki.pl: redakcja@duszki.pl
W sprawie treści i działania strony oraz w sprawie funkcjonowania i udostępniania treści na serwerach duszki.pl - kontakt z administratorem: duszek@duszki.pl lub zjk7@wp.pl

Valid HTML 4.01 TransitionalValid XHTML 1.0 TransitionalPoprawny CSS!Poprawny CSS!

Copyright (c): Zbigniew Kulesza, Sieradz 2006-2026